IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Karolina Wasilewska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Karolina Wasilewska

avatar

Liczba postów : 46
Wiek : 20 lat
Piętro : III
Skąd : Wroclove
Kierunek : lekarski

PisanieTemat: Karolina Wasilewska   6/6/2012, 16:06

KAROLINA WASILEWSKA


Leighton Meester

Przeznaczenie jest dla frajerów. To tylko nędzna wymówka, by pozwolić, aby sprawy same się potoczyły, zamiast wziąć je we własne ręce.



OGÓLNE:

Imię/imiona: Karolina Konstancja
Nazwisko: Wasilewska
Data urodzenia: 29 VI
Miejsce urodzenia: Wrocław
Miejsce zameldowania: Wrocław

Uczelnia: Akademia Medyczna
Kierunek: lekarski
Rok: II
Tryb: dzienny
Stypendium: rektora

Piętro akademika: III
Numer pokoju: 303

Praca: kelnerka w pubie na Placu Solnym




Biografia:
    Niektórzy ludzie rodzą się w czepku. Inni od pierwszych chwil życia buntują się głośnym wrzaskiem przeciwko wszystkiemu. Karolina Wasilewska urodziła się jędzą.
    Jako dziecko cechowało ją niesamowite wyczucie czasu. Chorowała, gdy jej rodzice pracowali nad nową sprawą. Płakała w nocy, gdy tylko zdążyli usnąć. Żądała jedzenia, gdy było to dla nich najmniej komfortowe. Uprzykrzała życie wszystkim naokoło, nawet jeśli w tak młodym wieku nie zdawała sobie z tego sprawy. Najpewniej zamęczyłaby swoje rodzeństwo, gdyby tylko jakieś posiadała. Wasilewscy mieli dość dzieci do końca życia.
    A potem przyszło przedszkole. Wszystkie bachory naokoło były tak irytująco radosne i wesołe, że aż się prosiły o cierpki komentarz czy złośliwy przytyk. Oczywiście, Karolina robiła, co tylko leżało w kompetencji trzylatki. Dopiero później odkryła błogosławieństwo w ilości pomysłów, jakie za sobą niosą książki. Nauczyła się czytać bardzo szybko – kto widział pięciolatkę z książką?! – czym ujawniła po raz pierwszy swoje duże zdolności w zasadzie do wszystkiego. Zawsze przekładała inteligentne zabawy ponad igraszki z plebsem. Tak, już w przedszkolu potrafiła pogardzać ludźmi głupszymi. Jak inaczej mogłaby się zachowywać po odebraniu wychowania w równie restrykcyjnym domu, gdzie miłość była synonimem słabości i choroby układu hormonalnego, a szacunek nie różnił się wiele od paniki? W kołysce czytano jej Szekspira, a pierwszym utworem wierszowanym, który znała na pamięć, był monolog Hamleta. Wpajano jej, że bez ciężkiej pracy wyląduje na wysypisku śmieci. Wpajano jej przez całe dwadzieścia jeden lat życia.
    Podstawówka to okres największej irytacji głupotą społeczeństwa wokół. Przyzwyczajona do jakiegokolwiek poziomu konwersacji, nie wyrażała jakiejkolwiek chęci traktowania o skakankach i chłopcach. Czemu się na nią tak dziwnie patrzyli, gdy wspominała o oporach powietrza? Nie znalazła przyjaciółki, przyjaciela, nawet jakiegokolwiek bliższego znajomego. Poświęcała się trzem rzeczom: szkole, książkom i lekcjom szermierki. Nie dziwota, że nie miała najmniejszego problemu z osiągnięciem średniej 5.93, która byłaby szczytem marzeń każdego. Każdego normalnego. Ona zaś dotąd nienawidzi wuefistki, która nie chciała uznać dyplomu zdobycia pierwszego miejsca w zawodach juniorów jako dostateczny powód do otrzymania oceny celującej.
    Gimnazjum i liceum w skrócie? Wszyscy wokół: alkohol, fajki, Słodowa, seks, marihuana, Pafawag, grube imprezy. Ona: kino Warszawa, zadania z funkcji kwadratowych, Manson, spacery po parku, mistrzostwa szermierki, konkursy literackie i wszystkie olimpiady. Po płynnym przejściu z najlepszego gimnazjum w mieście do sławetnej piątki, ukończyła profil z maturą międzynarodową, która była samobójstwem samym w sobie i programem dla masochistów. Jak można się domyślić, dla osoby bez prawie jakiegokolwiek życia towarzyskiego uzyskanie wybitnych ocen nie było trudnością. Ale jakim cudem wylądowała na UW? Nikt nie wie.



Charakter:
    Tomek, Informatyka na Polibudzie
    Cytat :
    Ta kobieta jest kompletną psychopatką! Ona chyba nie jest w stanie odczuwać zwyczajnych emocji! Miłość? Nienawiść? Złość? Gniew? Zazdrość? Na litość boską, nikt by się nie zdziwił, gdyby ze swym firmowym złowieszczym uśmiechem zaczęła strzelać do ludzi na Słodowej w imię oczyszczania świata ze śmieci.
    Aneta, PWST
    Cytat :
    Jeszcze nigdy nie widziałam równie ambitnej osoby. Co zarówno przeraża, jak i fascynuje. Nie zawaha się przed niczym, byle tylko osiągnąć swój cel. Poświęca nie tylko wszystkich wokół, ale i samą siebie, dedykując się pracy. Nie wiem, czy potrafiłabym zrezygnować z przyziemnych przyjemności. Nie mam tyle wytrwałości, co ona. Z drugiej strony… Boję się jej czasem. Kto wie, czy nie będę następną na liście zbędnych produktów cywilizacji, które jedynie przeszkadzają w osiągnięciu wyższego celu?
    Bartłomiej, były profesor anatomii
    Cytat :
    W całej mej karierze naukowej nie przyszło mi spotkać równie utalentowanej i genialnej dziewczyny. Zupełnie nie wiem, czemu grupa nie darzyła jej sympatią… Z takim mózgiem! Nigdy nie robiła błędów. Potrafiła zostawać po zajęciach tylko po to, aby spytać się o rzetelność jakiegoś autora, bo dokopała się do jego prac sprzed półwiecza i chciała się wgłębić w nie. Nie miała najmniejszych problemów z czymkolwiek – wszystkie nazwy kości, czy to po łacinie, angielsku czy wreszcie polsku, wchodziły jej do głowy jak marzenie. Godne pozazdroszczenia, zaiste.
    Sara, Akademia Medyczna
    Cytat :
    Wylądowałam z nią kiedyś w grupie projektowej, mieliśmy przygotować pracę o badaniach nad genomami. Przyznam, zaimponowała mi swoją rozległą wiedzą. Nie widziałam jednak sensu w takim dopracowywaniu wszystkiego… Wszystko musiało być po jej myśli. Wszystko musiało wyjść genialnie. I, oczywiście, tylko ona była nieomylna. Poprawiała wszystkich tym swoim irytującym głosikiem, drażniąc cholernym francuskim „r”. Powinna kiedyś odwiedzić logopedę. Nic nie mogła zostawić byle jak zrobionego, nic z jej nazwiskiem na okładce nie mogło nie być doskonałe. Nawet jej charakter pisma.
    Magda, Astronomia na UW
    Cytat :
    Nie wierzyłam, że może istnieć ktoś równie złośliwy. Ta dziewczyna czepia się dosłownie wszystkiego, począwszy od gramatyki, na fryzurze skończywszy. Czy jej się naprawdę aż tak nudzi? Żeby usłyszeć coś miłego z jej ust, trzeba naprawdę się napracować. Och, przepraszam! Raz mi powiedziała, że moja poprzednia sukienka mniej mnie pogrubiała. Nie należy liczyć na lepszy komplement, po prostu nie przejdzie jej przez gardło.
    Szymon, Filologia klasyczna
    Cytat :
    Wszyscy tak na nią narzekają… Ja od pewnego czasu zacząłem dostrzegać i zalety Karoliny. Mądra, ambitna, jeżeli się przed nią nie ośmieszysz, to nawet jest w stanie pomóc. Przeraża mnie nieco, że zna Wergiliusza lepiej ode mnie, ale co tam. Najbardziej mi się przysłużyła, gdy nie wygadała mojego sekretu. Miałem… chwilę słabości z kolegą z roku. Byliśmy pijani i całowaliśmy się gdzieś w okolicach placu Jana Pawła. Kiedy ją dostrzegłem, było już za późno. Zdążyła sobie popatrzeć. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, nie powiedziała nikomu. Zachowała to dla siebie. Boję się, czy nie zechce użyć tego przeciwko mnie w przyszłości, ale jakimś cudem w to nie wierzę. W końcu każdy musi mieć serce, no nie?



Studia:
    Wybrała medycynę głównie ze względu na swą chorą ambicję – powszechnie wiadomo, że to jeden z najtrudniejszych kierunków. Poza tym, praca lekarza ciągle będzie stawiała przed nią nowe wyzwania, a Karolina nienawidzi nudy. Jest studentką wzorową: zawsze przygotowaną, odpowiadającą na temat, nigdy na kacu. Wykładowcom zachodzi za skórę, poprawiając ich błędy i szczegółowo dopytując się o wszystko. Chce wiedzieć najwięcej, najlepiej. Ani razu nie oblała egzaminu, nie dostała niżej niż cztery. Czerpie ze studiów dziką satysfakcję i radość. Swoistą radość, bo nie objawia się ona tak, jak u innych. Pod koniec pierwszego roku jej praca została opublikowana w czasopiśmie onkologicznym, dzięki czemu otrzymała stypendium rektorskie. Ona sama nie uznaje nagrodzonej pracy za najlepszą i wciąż wytyka sobie popełnione w niej błędy. Interpunkcyjne, oczywiście.



Rodzina:
    Matka. Blondwłosa wysoka istota o zdecydowanie zbyt anorektycznej figurze. Z wykształcenia chemiczka, ma laboratorium na Złotnikach, niedaleko rodzinnego domu. Wiecznie niezadowolona, szorstka i nieprzyjemna w obejściu. Najgorsza pedantka świata.
    Ojciec. Nieśmiały, acz w gruncie rzeczy sympatyczny człowiek, którego spotkało nieszczęście ożenku z matką Karoliny. Pantoflarz, boi się cokolwiek powiedzieć. Historyk. Pasjonat języków wymarłych i rzymskiej literatury oraz wszelakich dzieł dramatycznych. Prawie nigdy nie mówi, woli słuchać żony. Lub po prostu jej nie przerywać.



Zainteresowania:
    - Szermierka – jej miłość jedyna i największa. Uprawiana od ósmego roku życia, wciąż praktykowana. Karolina najbardziej ceni szpadę, pogardza floretem jako bezpiecznym i prostym narzędziem. Jeżeli ktoś nie umie walczyć, krew ma się lać. Inaczej nie ma zabawy. Dzięki niej jest szybka, zwinna i nauczyła się perfekcyjnie dostrzegać i wykorzystywać słabości innych. Żyć nie umierać, nie ma co.
    - Historia antyczna – pasja zaszczepiona przez ojca, nie porzucona na rzecz czegokolwiek innego. Wkręciła się też w łacinę i odrobinę w grekę, dzięki czemu z prostszymi tekstami problemu nie ma. Zafascynowana potęgą Rzymu i sposobem jej utrzymania oraz barbarzyńcami. Kiedy raz zaczyna o tym mówić, nie potrafi przestać.
    - Metal – trudno w to uwierzyć, ale Karolina Wasilewska nie toleruje żadnej innej muzyki. Ewentualnie jeszcze rock, ale naprawdę ciężki. Kocha Mansona, Ozzy’ego, Metallicę, Iron Maiden, Megadeth, Wolfmothera… Można wymieniać w nieskończoność. Oczywiście, pochłania wszelakie pozycje na ich temat, zaskakując wiedzą o najmniej znanych zespołach.



Orientacja: heteroseksualna
Religia: katoliczka

Ciekawostki:
    - Mistrzyni Polski Juniorów w szermierce klasycznej. Dwukrotna.
    - Nienawidzi słodyczy.
    - I dzieci.
    - I telewizji.
    - I puchatych zwierzątek.
    - A najbardziej na świecie głupich ludzi.
    - Codziennie jeździ rowerem.
    - Pogardza rozmaitymi używkami, uznaje jedynie czekoladę 96%.
    - Tolerancyjna w stosunku do przekonań religijnych, koloru skóry, pochodzenia… Nie toleruje braku inteligencji.
    - Przez pięć lat grała na wiolonczeli, później zrezygnowała z powodu zmiany zainteresowań.
    - Młodość, wolność, beztroska. WrocLove.





Ostatnio zmieniony przez Karolina Wasilewska dnia 6/6/2012, 20:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bartek Klimasiński

avatar

Male Liczba postów : 69
Wiek : 22 lata
Piętro : siódme
Skąd : Przemyśl
Kierunek : Filozofia
Multikonta : Oliwia

PisanieTemat: Re: Karolina Wasilewska   6/6/2012, 18:32

Przeczytaj raz jeszcze regulamin Smile Brakuje jednej rzeczy, reszta super Smile

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karolina Wasilewska

avatar

Liczba postów : 46
Wiek : 20 lat
Piętro : III
Skąd : Wroclove
Kierunek : lekarski

PisanieTemat: Re: Karolina Wasilewska   6/6/2012, 20:50

Już dopisane ;3

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

You say I'm a bitch like it's a bad thing.

See Meet Call
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bartek Klimasiński

avatar

Male Liczba postów : 69
Wiek : 22 lata
Piętro : siódme
Skąd : Przemyśl
Kierunek : Filozofia
Multikonta : Oliwia

PisanieTemat: Re: Karolina Wasilewska   7/6/2012, 12:11

więc zaakceptowane! Smile))))

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karolina Wasilewska   

Powrót do góry Go down
 
Karolina Wasilewska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
IMPROVE! :: MIESZKAŃCY :: -
Skocz do: